Klasery Filatelistyka

Wyświetlono wypowiedzi wyszukane dla frazy: Klasery Filatelistyka





Temat: Filatelistyka - informacje
Dzieki Manti za te informacje, ale każdy może zerknąć do naszej encyklopedii i dowiedziec sie co to jest filatelistyka, czy klaser.
Pozdrawiam.
P.S. Jesli masz jakies haslo opracowane przez siebie, ktorego nie ma w naszej encyklopedii, to mozesz wyslac je do nas a my je tam umiescimy.




Temat: Podręczniki do I / II klasy szkoły średniej !
Sprzedam parę książek i klaser filatelistyczny ze znaczkami:
http://allegro.pl/my_page.php?uid=11098756

Wszystkie podręczniki są do "Ogólniaka" w Złotowie z wyjątkiem Biologii, która jest do Ekonoma w Złotowie.





Temat: Siedem Życzeń

Oczywiście przyłączam sie do gratulacji.
To były olimpiady filatelistyczne? Jaki zakres materiału trzeba było opanować?


Etapy były następujące: szkolny, miejski, wojewódzki, ogólnopolski. Finał ogólnopolski odbywał sie na dwutygodniowym obozie, podczas którego były zajęcia związane z filatelistyka i historią filatelistyki. Oprócz tego trzeba było przywieźć własny zbiór. Niewiele osób wie, że walory filatelistyczne to nie tylko same znaczki pocztowe. Zbiór musiał byc tematyczny, z odpowiednimi podpisami. Samo zbieranie znaczków do klaserów to dla prawdziwego filataelisty tylko sposób przechowywania. Oprócz tego były wycieczki związane z tematem olimpiady. Codziennie zaliczało się test. Filatelistyka była połączona z geografią i historią regionu w którym odbywało się zgrupowanie. Oprócz tego były też zadania praktyczne (m.in. sporządzenie samemu jednej karty zbioru - co zajmowało kilka godzin).



Temat: filatelistyka
eh, filatelistyka, w odróżnieniu od numizmatyki, przeżywa duży kryzys. Kiedyś za te znaczki mógłbyś skasować parę złotych, ale obecnie tak jak piszą poprzednicy.

Dla pocieszenia powiem, że mam 8 klaserów pełnych różnych znaczków. Większość to znaczki b.stare i z całego świata. Znaczków jest tak dużo, że w niektórych klaserach poukładane sa jeden na drugim (nie moja robota).

Jeden klaser pokazałem na jarmarku dominikańskim i dostałem taką odpowiedź jak Ty
Do tego dowiedziałem się, że sporo moich starych polskich znaczków jest zagrzybiała

A myślałem, że warte fortunę



Temat: spadek-klasery pełne znaczków
Witam,

jestem kompletnym laikiem w sprawach filatelistyki, dostałam w spadku kilkanaście klaserów pełych znaczków, najpierw dziadek, potem tata byli zapalonymi filatelistami. Teraz dostały się w spadku mi. Chciałabym aby ktoś mi je wycenił, tata zawsze mówił, że ma kilka znaczków, za które mógłby kupić fajne ato czy coś równie drogiego. Na te jego znaczki czatują jego koledz, którzy ciągle namawiaja mnie abym oddała im te klasery, bo mi niepotrzebne i ja sie na tym nie znam. Maja racje, ale wiem ze moze w nich być cos wartościowego, zbierane przez tyle lat maja na pewno swoja wartosc. Gdzie moge znalezc kogos uczciwego kto wyceniłby mi ta kolekcje? Mieszkam kolo Krakowa. Dziekuje i pozdrawiam wszystkich filatelistów.
luiza




Temat: Kupię znaczki!!!
Coż, na początek to radzę zainwestować w trochę wiedzy - i np. zajrzeć do naszej encyklopedii, aby zapozanać sie z podstawowymi terminami filatelistycznymi. Rozsądnie będzie też sprecyzować zakres swoich zainteresowań kolekcjonerskich - bo nie sztuką jest napchać kilka klaserów byle czym. Nie ma sensu zbieranie znaczków jak leci - lepiej już na starcie okreslić jakiś temat (tematy) bądź kraje, które będzie sie zbierać. Polecam też zapoznanie sie z moim postem zamieszczonym w tym wątku: http://www.filatelistyka.fora.pl/viewtopic.php?t=287

Znaczki (i nie tylko) nie koniecznie trzeba kupować - radzę przejrzeć domowe "archiwa" - czasem można znaleźć różne ciekawe rzeczy na zwykłej korespondencji (przy czym - nie niszczyć pochopnie kopert i całostek! - zwłaszcza starych), na pewno masz też różnych znajomych, którzy mają krewnych lub przyjaciół w różnych zakątkach świata - możesz ich poprosić o znaczki z korespondencji. Jak już bedziesz mieć trochę znaczków - to pewnie będą tam powtórki - te możesz zacząć wymieniać Z zakupem też nie ma problemu - są aukcje internetowe, są sklepy filatelistyczne (także internetowe) , są giełdy filatelistyczne, jest wreszcie możliwość abonamentu znaczków...

PS
Jeśli jesteś zainteresowana to zajrzyj na moje aukcje na Świstaku - może znajdziesz coś co cię zainteresuje




Temat: kilka pytan
Witam,
Mam spory zbior znaczkow po ojcu ktory w latach 90-tych prowadzil sklep filatelistyczny. Zostalo tego kilkanascie klaserow orientacyjnie (niezbyt dokladnie sprawdone) to lata 1957 - 1990(znaczki sie powtarzaja).
Jesli chodzi o wycene to faktycznie duza czesc mozna znalezc na filatelistyka.org -jednak mam pytanie jak to wyglada faktycznie czy cena tam podana jest cena faktyczna za jaka mozna sprzedac (nie wyglupijac sie) i co w przypadku gdy seria miala np 8 znaczkow a zostalo ich 6 - jak wtedy wyceniac ? Znaczki sa wg mnie w stanie idealnym - od kilkunastu lat nikt nawet nie twieral tych klaserow a ojciec o to dbal.
95% to znaczki niesteplowane (jak by ktos byl zaintereswany ).
Jeszcze jedno pytanie, jakie sa wartosci kartek, kopert z nadrukowanymi znaczkami ?
Niestety nie orientuje sie za bardzo w tym temacie - tak wiec pytan zapewne bedzie wecej jak i prosby o wycene.




Temat: Pytanko:)
Witam. Filatelistyką zajmuje sie od niedawna, dostałem od dziadka kilka starych klaserów które sa juz troche podniszczone, jest tam sporo znaczków, zazwyczaj pełne serie i sporo powtórek. dodatkowo jest tam wiele znaczków w czwórkach parkach, wiekszość podwójna, nawet potrójna. Są to znaczki polskie od 48 roku. Od jakiegos czasu zbieram znaczki i tez sporo mi sie tego nagromadziło. Mam w tym wielki nieład. Kupiłem kilka nowych klaserów i chciałbym to jakos poukładać. Wiadomo wiadomo, znaczki będe układał chronologicznie wg roczników. Mam tylko pytanko jak to zrobić żeby to było fochowo. Powinno sie ułożyć pojedyńczo znaczki wg rocznika a powtarzające sie znaczki w innym klaserze??? Czy może układac je w jednym a powtarzające sie bloczki arkusiki i znaczki koło siebie. Posiadam tam tez sporo kombinacji znaczków z bloczków i arkusików, przywieszki z róźnych stron , pustopola...
Pewnie moje pytanie jest trywialne i moze nie powinienem pytaco to na tym forum, -wiem - każdy to pewnie robi wg gustu.
Napiszcie jak to robicie?????

za odpowiedź bardzo dziękuje i pozdrawiam wszystkich



Temat: spadek-klasery pełne znaczków
a jeszcze jedno-znajomych wsrod filatelistow mieli, kazdy po jego smierci przychodzil, i mowil, zebysmy mu oddali taty klasery, bo sa nic nie warte i oni sie nimi zajma. Nasuwa sie pytanie skoro sa nic nie warte to dla czego do dzis-4 lata po smierci, ciagle pytaja czy nadal je mamy, i ciagle mowia ze oni sie niemi zajma.nie mozemy liczyc n rzetelna wycene z ich strony niestety. oni zawsze powiedza ze to smiecie zeby tylko im to oddac....




Temat: filatelistyka
Witam
Niestety, jak już odpowiedzieli poprzednicy - na razie kolekcja nie jest dużo warta. Myślę, że dobrym przykładem może być to, że zestaw 100 znaczków tego typu (mieszanina z różnych państw, w tym też polskie) razem z klaserem można w markecie kupić za niecałe 20 zybli.

Być może okolicznościówki (szczególnie te związane z komuną) za jakieś kilkadziesiąt lat będą miały jakąś wartość. Ale biorąc pod uwagę samo zainteresowanie filatelistyką tzw. dzisiejszej młodzieży - nie jest to takie pewne.

Sama też zbieram znaczki - większość z nich to typy podobne do Twoich. Zdzieram też i dorzucam wszystkie współczesne. Ale ja akurat jestem chomikiem, do tego sentymentalnym , więc takie kolekcjonowanie różnych różności ma dla mnie sens.



Temat: znaczki


pytanie mam nastepujace wie ktos gdzie mozna sprzedac klaser ze
znaczkami ??
ew gdzie znajde kogos kto mi powie czy te ktore mam sa cokolwiek warte
? mam
klaser ze znaczkami, sporo ich tam, cale serie, znaczki pojedyncze,
niektore
steplowane niektore nie.. mnie one nie potrzebne wiec chetnie puszcze
je w
swiat


W Gdyni, na Abrahama, na odcinku pomiędzy Starowiejską, a 10 Lutego,
jest sklep filatelistyczny. Nie wiem jak ze sprzedażą, ale wycenę pewnie
zrobią.
Pozdrawiam, ImpulS





Temat: Filatelistyka
Mialem kiedys w dziecinstwie ambicje ( chora ) uzbierac =nazbierac
znaczki pocztowe z wszystkich krajow ( poczt ) jakie sie kiedykolwiek ukazaly
tzn , nie wszystkie znaczki ......chodzilo przede wszystkim wsrod
moich rowiesnikow o to aby znalesc jak najwiecej znaczkow , najlepiej
z jak najrzadszych ( czytaj -egzotycznych poczt swiata ) chociaz po jednej sztuce
Na poczatku -tej kompetycji -nie mialem szans z innymi
ale dzis mam w swojej kolekcji ponad 250 panstw -ktore
istnialy lub istnieja na znaczkach pocztowych .nawet w pojedynczych
wydaniach
Zdaje sobie sprawe ,ze dla fachowcow od filatelistyki moj zbior
nie ma zadnej wartosci .....
Czyzby ?
Mam pare perelek ( po 20-30 euro ) , ktore chcialbym
przekonsultowac ze znawca tematu -jesli sie taki znajdzie
Calosc moich zbiorow zawiera dzis ok 16 klaserow
tzn kilka tysiecy znaczkow



Temat: Filatelistyka
Kto z nas nie miał podobnych zapałów filatelistycznych.
Sam zbierałem ale u mnie skończyło się na dwóch klaserach znaczków, w większości poodklejanych z listów. Ale mnie udało się je przehandlować za bambusa ze spinningiem:) oraz przyzwoitą kolekcję mm:).

Frajda nieprzeciętna przeglądać kolekcje znaczkom przeczytałem kilka książek.

Pamiętam do dziś serie "cztery pory roku" gdzie była brzoza. Były to cztery znaczki z przepięknymi zdjęciami brzozy sfotografowanej w każdej z pór roku oddzielnie: wiosna, lato, jesień, zima. Chyba najpiękniejsza polska seria.

Panzer jak możesz to pokaż nam fotkę z czymś co cenisz najbardziej.



Temat: tvn 24 temat o monetach
Pozwalam sobie raz jeszcze zabrac glos.
Hmmm... wyciągacie klasery i patrzycie na Allegro a tam wasze znaczki za grosze...
JA mowie o znaczkach do inwestowania a nie o masowce z lat 60-70-80-90 itd - które trudno sprzedać za cenę makulatury. Bo to były milionowe nakłady do kupowania w kiosku RUCHu
Ja pisałem o ogromnym rodzącym sie rynku INWESTOWANIA w CIEKAWE I RZADKIE znaczki z okresu 1860 - 1939. Chodzi o znaczki w większości CZYSTE , z pełna gumna (oryginalny klej) i WAŻNYMI GWARANCJAMI EXPERTÓW. TAKIE ZNACZKI ZNACZNIE PRZEWYŻSZAJĄ WARTOŚCI KATALOGOWE
Proponuje przyjrzeć sie aukcjom z polski międzywojennej z gwarancjami od sprawdzonych firm filatelistycznych. Okazuje się że od 8-10 miesiecy do polski przyjeżdżają tłumy handlarzy z Rosji i wykupują w sklepach filatelistycznych i na aukcjach od reki wszystko co dotyczy CCCP z lat 40-56.
BO TAM JUZ JEST SZALENSTWO NA ZNACZKI - katalog na rok 2008 odnotował wzrosty cen na poziomie 40-50%!!!!
A ja spokojnie do moich kochanych nikli dobieram POLSKEz lat 20-tych
pozdrawim wszystkich e-kolekcjonerów



Temat: Co najważniejsze?



dziewczyny na ogół cenią kolekcjonerów biletów Narodowego Banku Polskiego, ewentualnie filatelistów, szczególnie takich co mają w swoich klaserach cenne okazy (za chwilę dostanę po grzbiecie - tym razem od dziewczyn). I tak mam szczęście, że to w MOK-u i nie ma drugiej "ławki kar"


O Janeczku, Ty nasz forumowy prowokatorze
Zapomniałeś dodać,że jeszcze cenimy facetów w garniturach, w muchach, takich, którym nie są obce miejsca typu : solarium, kosmetyczka. A słowa: lifting, maniciure, zmarszczki mimiczne, bulimia, anoreksja tudzież inne - znają doskonale, lepiej niż : piwo, kumple, mecze, szybkie bryki

A tak poważnie, to rzeczywistość jest jaka jest i ciekawa jestem, jak bardzo zmodyfikuje jeszcze plany niejednego z nas, jak choćby Wojtka :




Temat: znaczki i koperty FDC 2007
A czego się Pani spodziewała - że odwalimy za państwa "czarną robotę" i podamy gotowy projekt planu emisyjnego? Wystarczyło poczytać mój post zamieszczony w tym wątku w odpowiedzi na post pana.t - wyciągnąć wnioski i wziąć się do roboty - wyszukać, jakie ważne rocznice będą obchodzone w przyszłym roku, jakie imprezy sportowe czy kulturalne o zasięgu ogólnoświatowym czy europejskim są planowane (ze szczególnym uwzględnieniem tych, które odbędą się w Polsce). Z tego wybrać te najważniejsze (i te upamiętnić znaczkiem), a te o mniejszym znaczeniu - do upamiętnienia ewentualnie kartką pocztową bądź zaledwie stemplem okolicznosciowym. Do tego dodajemy emisje - nazwijmy je "stałe" - jak Boże Narodzenie, Wielkanoc + kilka (np. 1 na kwartał) emisji okolicznościowych z tematów "najchodliwszych" + emisja obiegowa.
Z lektury Państwa postów wynikają niestety smutne wnioski odnośnie podejścia Poczty Polskiej do filatelistów - plan emisyjny robiony na "łapu-capu" przez ludzi "z łapanki"; domyślam się, że podobnie jest z wyborem projektów emisji - a skutki tego musimy - niestety - oglądać potem na listach i w klaserach Że już o "wygłupach" w stylu "znaczki personalizowane" czy "placcetto-foglietto" nie wspomnę




Temat: filatelistyka- zapytanie o wycene
witam ja w tych sprawach jestem laikiem ale chciałam sie zapytac jestem w posiadaniu 8 klaserów od roku 1964-1981 wszystkie są czyste tzn niestęplowane i skatalogowane. znalazłam sie rowniez w posiadaniu koekcji z byłego ZSRR. moje pytanie jest takie czy one są cos warte. prosze o informacje. ja niestety nie mam pojecia o tych rzeczach. z gory dziekuje. pozdrawiam



Temat: Wasze hobby
Moje hobby to:
-Skutery ponieważ sam mam skuter marki Malaguti F15 Firefox
-Sztuki walki ponieważ ćwiczę Capoeire i jestem w tym bardzo dobry
-Akwarystyka bo lubię patrzeć na rybki jak pływają
-Filatelistyka ponieważ jak byłem mały to zbierałem z dziadkiem znaczki, lecz on zmarł i zostawił mi 40 klaserów w których jest około 100000 znaczków!!!
Nie sprzedam ich ponieważ to jest moja pamiątka po dziadku.
-Komputery ponieważ często wymieniam części kolegom w komputerze, bo dla niech to czarna magia

I chyba to by było tyle o moich zainteresowaniach.



Temat: Znaczki pocztowe
Ja też mam kilka klaserów.
Próbowałem kiedyś zarazic córke filatelistyką, ale ona woli żebym jej kupował płyty z muzyką.
Choc gdy mówię że sprzedam to nie pozwala bo to są jej i nie wolno
Napisz mi na priva co masz a może jakieś foto?
Pozdrawiam




Temat: Wartość znaczków europejskich.
Znaczek o nominale 50 centów jest (2 rząd - trzeci znaczek).
Fajnie się rozpisałeś, ja się powoli interesuje filatelistyką więc sprzedawać nie zamierzam. W ferie zimowe chce sobie to jakoś poukładać do klaserów.
W końcu trzeba się za to wziąść, znaczki do 1955 r. leżały w szafie ponad 20 lat a polskie od 1960-1996 dostałem nie dawno.
W mojej kolekcji leży kilka niepełnych serii europejskich może czegoś brakować, co kupie w przyszłości na allegro, a może gdzieś leży tylko muszę poszukać

Mam pytanie, Jak najlepiej usunąć podlepke lub odkleić znaczek ?

Pozdrawiam




Temat: przywieszki - zostawić czy oderwać?
witam filatelistów,
mam mały problem, dla Was będzie to pewnie kawa z mlekiem.
w kontaktach z innymi czasami dostaję znaczki razem z przywieszkami, marginalnymi pozostałościami po arkuszach. Z naszej encyklopedii dowiedziałem się, że jeśli będzie to pustopole to 1:0 dla mnie. Ale wszystko jest jakoś zadrukowane, we wzorki, szlaczki, słowa, etc. W klaserze takie znaczki wg mnie nie wygladają estetycznie, zwłaszcza jeśli są jakoś brutalnie oderwane. Czy to się odrywa czy pozostawia Dziękuję za podpowiedzi.




Temat: Inwestycja w monety miedzywojenne
Jeśli chodzi o giełde...... sam w klaserze mam więcej menniczych monet IIRP niż tam sie pojawiło przez rok. Ogólnie na giełdzie nudnawo - sporo lustrzanek i złota. Na tej giełdzie jeszcze ani razu nie widziałem monety międzywojennej w pudle. Pojawiają się jakieś trumienki ale tylko monet zagranicznych. W Kielcach są dwa sklepy numimzatyczne. Jeden prowadzony przez dwóch staruszków gdzie czasami trafia sie jakaś fajna monetka za grosze (nie mają internetu ). Drugi sklep jest bardziej profesjonalnym i znajdziemy tam duży wybór monet antycznych ale z IIRP raczej trudno. W sklepie oferowane są także innne gałęzie kolekcjonerstwa jak filatelistyka, antyki, pocztówki itp. Sklep prowadzi profesjoalny numizmatyk więc odwiedzając go zawsze wynosze troche wiedzy.



Temat: Kącik kolekcjonerski
Oj wciąga wciąga, oj zabiera, zabiera. Jak cholera. Ale, uszczuplanie portfela warte jest powiększania kolekcji. Satysfakcja maksymalna. A jeszcze jak koledzy na piwko wpadną i sie pokaże to i wtedy te ich oczy te ich teksty. To jest poprostu hobby. Mam nadzieje, że nie minie mi jak filatelistyka, choć czasem jeszcze zaglądne do klaserów . Ach a i poza tym jest czym czas wolny wypełnić choć go coraz mniej ...



Temat: Planszówkowe oswiadczenie noworoczne
Kolejny wątek z tezą: kupowanie gier planszowych jest niezdrowe Ba, pojawiają się nawet odwołania do terapii uzależnień. A czy ktoś słyszał o przypadku, żeby numizmatyka albo filatelistę leczyli? Czy na forach numizmatyków/filatelistów/innych kolekcjonerów też są zakładane podobne tematy? (rzuciłem okiem na losowo wybrane forum numizmatyków i takowego nie znalazłem).
Zastanawia mnie czemu akurat wśród planszówkowiczów występują takie klimaty? Przecież kiedy numizmatyk/filatelista/inny kolekcjoner wyda kupę kasy na jakiś eksponat do swojej kolekcji, to tylko po to, żeby wsadzić go do klasera, czy co tam stosuje. Natomiast w grę można jeszcze zagrać Może to jest kwestia tego, że numizmatycy, czy filateliści są w naszym społeczeństwie postrzegani inaczej niż gracze?



Temat: Znaczki pocztowe
Kiedyś zbierałem znaczki pocztowe. Ostatnio oglądałem kilka klaserów znajomego i tak mnie naszła ochota na powrót do tego procederu. Już nawet pytałem na poczcie czy wychodzą jakieś serie dla filatelistów i okazuje się że wychodzą.
Zbierał ktoś z was kiedyś znaczki?
Troche to kossztowne zajęcie bo widziałem dość mały bloszek a kosztował 15zł. hmm...
Musze przekalkulować czy wskaźnik satysfakcja/koszty jest odpowiedni.



Temat: Perpetuum domowej roboty



| Konstruktor jes, o ile się dobrze domyślam młody, a wygląda na ro (jak
| mnie przekonał "x") traktuje to jako hobby. Coś jak filatelistyka.
| Wiesz, znaczki opieczetowane juz nie działają, ale mozna je zbierac.
| Ciekaw jestem motywów buidowniczego.

No tak. Miało być bez dyskusji. :)

Tyle tylko że hobby powinno łaczyć się z poznaniem. Jeśli wiemy że PM
nie zadziała, to ja najpierw spróbowałbym podważyć (albo ominąć) zasadę
z ktorej to wynika i dopiero wtedy próbowałbym potwierdzić teorię
praktyką. Odnosząc to do Twojego przykładu ze znaczkami - to tak, jakby
zbierający brak znaczków nadrabiał rysowaniem na skrawkąch papieru.
Następnie zarysowane skrawki właczał do klasera i przedstawiał jako
kolekcję znaczków. :)


Trafiłeś :-)
Ale ładnie wyrysował, nie?
Myślę, ze rzeczywiście hobby powinno się łączyć z poznaniem i
niekoniecznie z poznaniem czegoś nowego.
W rzeczywistości nie PM tylko raczej coś w rodzaju Lego, czyli
konstrukcja mechaniczna - model majacy jednak niektóre cechy legendarnej
bawełny w czekoladzie, rzeczy doskonale bezużytecznej (może za wyjątkiem
uciechy samego autora).
Pytanie jest (moje) inne - co będzie dalej?
Jedni pozostaja na poziomie Lego inni idą dalej - to nie musi być PM ,
może być cokolwiek innego.

R.





Temat: Znaczki CCCP
większość tych znaczków miałem kiedyś w klaserze. To bardzo pospolite znaczki z ZSRR, które w czasach PRL były sprzedawane w każdym kiosku.
Wartości nie potrafię oszacować, prawdopodobnie ~2 PLN, ale należy się liczyć z tym, że w Polsce tego nie sprzedasz. Lepiej przekazać jakiemuś młodszemu rodzeństwo, większe szanse że się zapali do filatelistyki. To właśnie najlepszy sposób. Dać dziecku taki zbiorek, może złapie interesa




Temat: Perpetuum domowej roboty


Konstruktor jes, o ile się dobrze domyślam młody, a wygląda na ro (jak
mnie przekonał "x") traktuje to jako hobby. Coś jak filatelistyka. Wiesz,
znaczki opieczetowane juz nie działają, ale mozna je zbierac.
Ciekaw jestem motywów buidowniczego.


No tak. Miało być bez dyskusji. :)

Tyle tylko że hobby powinno łaczyć się z poznaniem. Jeśli wiemy że PM nie
zadziała, to ja najpierw spróbowałbym podważyć (albo ominąć) zasadę z ktorej
to wynika i dopiero wtedy próbowałbym potwierdzić teorię praktyką. Odnosząc
to do Twojego przykładu ze znaczkami - to tak, jakby zbierający brak
znaczków nadrabiał rysowaniem na skrawkąch papieru. Następnie zarysowane
skrawki właczał do klasera i przedstawiał jako kolekcję znaczków. :)





Temat: [Kędzierzyn-Koźle] Spotkania graczy
Rozmawiałem z Panią Hanną Białas. Mamy zgodę na spotkania w kinie Chemik w czwartki (inne dni też pewnie wchodziłyby w grę, zwłaszcza w czasie wakacji), Możemy zaczynać nawet od godz. 16 (ja się na tę godzinę nie piszę, dla mnie zbyt wcześnie) a grać do końca emisji ostatniego czwartkowego seansu filmowego. Spotkania będą odbywały się w sali nr 19, jest to prawdopodobnie największa możliwa sala w kinie Chemik (nie licząc kinowej), mieści się tam swobodnie jakieś 100 osób. W tym samym czasie będą się tam odbywały spotkania filatelistów, więc żebyście nie byli zdziwieni, gdy ktoś się przysiądzie z klaserem. Nie ma ich wielu i spokojnie powinniśmy się zmieścić. Będzie sposobność do tego, aby bez większego wysiłku, mimowolnie wręcz, zainteresować kolejne osoby naszym hobby.

Jak to będzie wyglądało w praktyce? Mówię wedle ustaleń telefonicznych (i własnej niezawodnej sklerozy...):
1. Po wejściu do kina Chemik pytamy się pani przy szatni gdzie jest sala 19.
2. Mówimy że idziemy na spotkanie sekcji planszowej (osoba pracująca w szatni powinna być poinformowana - a czy będzie to się okaże).
3. Gramy, oglądamy znaczki, wymieniamy fachowe uwagi na temat ostatnio wydanych serii z motylkami. (a'propos, może taki Thurn und Taxis byłby niezłą wspólną platformą zainteresowań...).
4. Po zakończeniu spotkania informujemy osobę w szatni, że skończyliśmy i salę można zamknąć.

Chyba nic specjalnie trudnego (Pędzące żółwie skill level...).

Może ktoś wspomni ostatnie spotkanie w Domu Kultury w Koźlu?

Pozdrowienia, Seeker
2009-06-27, 11:25



Temat: Znaczki w poczcie baridajskiej.
Nie wiem ilu z Was śledzi wydarzenia na arenie ogólnosarmackiej, ale w Baridasie powstała poczta, a przy niej powstaje koło filatelistów. Link do poczty.

Z poczty można za darmo wysłać kartkę, albo za odpowiednią cenę kupić znaczek do własnego klasera. No ale nie o systemie poczty miałem tu pisać. Posiedziałem chwilę i zrobiłem znaczki Eldoratu i Sclavinii. Emisję zafundowałem z prywatnej kieszeni. Znaczek Eldoratu (z którego nie jestem w pełni zadowolony) został wyemitowany w 41 egzemplarzach, do kupienia pozostało ok. 20 sztuk. Znaczek Sclavinii jest pewnego rodzaju rarytasem, gdyż wyemitowany tylko 20 sztuk (miało być mniej, ale jest późno i się z Księciem nie dogadaliśmy). W ich posiadaniu są tylko 4 osoby.

W najbliższym czasie powstanie również pocztówka reklamująca Eldorat. Mam nadzieję, że ten niecodzienny sposób reklamy przyniesie mały rozgłos w Sarmacji :)



Temat: blizniaki w drodze
Witaj Tatusiu,
Bardzo fajny pomysł. Rocznik znaczków czystych może kosztować na rok około 80-150 zl, stemplowane okolo 50-120 zl na rok. Dalej są wydawane klasery jubileuszowe, obejmujące np. dwa lata, gdzie każdy wydany znaczek ma swoje miejsce. Abonament możesz zamówić na poczcie albo w kole filatelistycznym. Więcej info o kołach filatelistycznych znajdziesz na stronach PZF pod adresem www.zgpzf.pl
Pozdrowionka




Temat: Proszę o poradę...
Witam!
Mam kilka pytań i bardzo proszę o odpowiedż...
mam 3 klasery ze stemplowanymi znaczkami w większości takich jakie znajdują się w katalogu,sa to znaczki polskie.Wiem,że na stronie jest skomponowana wycena i bardzo się cieszę,lecz mam pytanie czy mogę wymagać od skupującego takich właśnie cen,czy to wogóle gdzieś uda mi się sprzedać,czy raczej powinnam jechać do większego miasta(najbliższy sklep filatelistyczny-Legnica-dolny śląsk).Zaznaczę,że nie liczę na wielkie pieniądze,po prostu przydałyby się,a znaczki nie są moją pasją.
Z góry dziękuję za wszystkie porady
Pozdrawiam,Małgorzata




Temat: Sprzedam 2 klasery znaczków 1900-1980r. POLECAM!!!
Witam!!! Mam do sprzedania kolekcję znaczków. Sam osobiście nie znam się na filatelistyce, dlatego też dałem tą kolekcję do wyceny lubelskiemu filateliście. Wycenił tą kolekcję na ponad 1000zł! W razie pytań proszę o kontakt... zaraz też umieszcze linki do wszystkich zdjęć ze znaczkami. Kontakt: tel 663633973 lub gg1223801 POZDRAWIAM!!!




Temat: WYCOFAĆ Z OBIEGU !
Jaka część nakładu "srebrnego papieża" znalazła się AUTENTYCZNIE NA PRZESYŁKACH Z OBIEGU - z 1 % ? Ile widział Pan takich przesyłek - bo ja kilka i do tego WSZYSTKIE były wysłane przez filatelistów. Reszta zniknęła w klaserach lub razem z "kopertką" jest przechowywana jako pamiątka. Więc argument o konieczności wycofania tego znaczka z obiegu, bo stemple się z niego "zmazują" jest nieco naciągana. Poza tym poczta - wydając znaczek w takiej a nie innej formie - musiała brać pod uwagę taką ewentualność - te wszystkie znaczki na foliach, laminatach i Bóg wie czym jeszcze mają tę samą "przypadłość" - problem ze skasowaniem za pomocą zwykłego, tuszowego kasownika. Pytanie - jaki więc jest sens wydawania takich "walorów" - równamy w kierunku Ajmanu czy Bhutanu? Tak się jakoś dziwnym trafem dzieje, że zawsze jak PP chce nas "uraczyć" jakąś "nowością" - wychodzą z tego jakieś "szopki"




Temat: Martwe forum...
mam cala mase znaczkow z konmi . Na razie chyba jednak nie sprzedam mojego zbioru bo dostalam prace i niedlugo pewnie bede mogla zabrac konika do domu . A zwierzak jest na prawde kochany.

Co do forum i filatelistyki to na prawde przykre. Ja strasznie lubie moj zbior, mimo, ze do jakis wartosciowych on nie zalezy i staralam sie zrobic wszystko, zeby jednak go nie sprzedawac. lubie znaczki, lubie sobie wziac klaser i poogladac...

Moze trzebaby jakos w necie rozreklamowac stronke? Ja moge das adres strony albo forum na mojego photobloga. Na razie to jedyne co moge zrobic. Ale mozna tez dac na toplisty czy inne kolekcjonerskie fora...




Temat: porządki - jak układać
Oj mam duży problem... potrzebuję rzeczowych odpowiedzi i wsparcia Nakreślając sytuację mam dużo klaserów, w których są znaczki z jakiś ostatnich 50 lat jak myślę.... zagraniczne i polskie. Niby od dawna są w moim posiadaniu, ale dopiero teraz chcę je poukładać. Kiedyś w ramach czystej amatorszczyzny zaczęłam robić porządki i stwierdziłam teraz że to czysty debilizm. Trudno mi określić według czego one były układane przez mojego dziadka - prawdopodobnie główny podział na stemlowane i niestemplowane. Ale oczywiście to tylko pozory... Więc może jednak przejdę do rzeczy
1. Czy mam układać znczki według tego jak wychodziły?
2. Co zrobić, gdy jedengo roku wyszedł np. jeden zaczek z katgorii rośliny lecznicze, a następnego roku kolejny z tej serii? czy mam je trzymać razem czy nie?
3. Na jakiej podstawie mogę na 100% okeślić czy znaczek jest stęplowany czy nie? wystarczy że nie ma śladów pieczątki czy jeszcze coś ?
4. Co zorbić, gdy mam przypuśćmy 15 takich samych znaczków? w "oficjalny album wkłada się 1 lub 2 prawda? A reszta do pudełka czy co?
5. Czy są miejsca w Warszawie, gdzie się można wymieniać? A i jakie są sklepy filatelistyczne? Kiedyś był na Świętojerskiej prawda?
To chbya tyle narazie i naprawdę będę wdzięczna z każdą odpowiedź



Temat: Nowy user
Witam serdecznie Koleżanki i Kolegów
Jak dobry zwyczaj każe, chciałbym się przedstawić szanownemu gronu.
Imię me Paweł, od czterech lat mieszkam w Szczecinie.
Jako mały chłopiec otrzymałem stary klaser po Ojcu. Praktycznie większość zbioru uległa zniszczeniu przez moje złe obchodzenie się z tematem - bardzo tego żałuję.
Moje pierwsze własne znaczki pochodziły głównie ze Związku Radzieckiego, Czechosłowacji, Polski Ludowej kupowane w kiosku "Ruchu".
Po kilkunastu latach wróciłem do filatelistyki.
Obecnie nacisk kładę głównie na GG, WMG oraz Polska do roku 1960. Ze względu na ograniczony budżet moja kolekcja jest bardzo skromna.
Każdy kiedyś zaczynał
Prosiłbym o pomoc osoby ze Szczecina lub okolic, które wprowadziłyby mnie w tajniki tego "sportu".

Pozdrawiam

Paweł




Temat: Kupie klasery filatelistyczne
Tak jak w temacie, ma ktos do zaoferowania, jakies klasery. Prosze podac firme, rozmiar, ilosc kart, itp.

Pozdrawiam




Temat: Przechowywanie negatywów 6x6
"wracając do tematu. jakieś pomysły na składowanie pojedynczych klatek?"

....może klaser filatelistyczny?



Temat: Chorzowskie znaczki
A ja bym się w ogóle cieszył, że nasze miasto ma znów swój znaczek, jakiś ślad w polskiej filatelistyce, w klaserach kolekcjonerów. To zawsze pozostaje, choć co 41 lat...
Smutne to, że tak rzadko Chorzów gości na znaczkach, a może się pochwalić wieloma ciekawostkami.



Temat: Temat o wszystkim...
zna sie tutaj ktos na filatelistyce? mam klaser ze znaczkami pelno radzieckich, z okresu prl . i chciałbym to gdzieś opchnąć



Temat: dla FILATELISTÓW
sprzedam dwa duże klasery z polskimi znaczkami z lat 80-90...wszystkie znaczki niestemplowane, w stanie idealnym, pełne serie itd....klasery gratis...zainteresowanym moge wysłać foto wszystkich stron klaserów...



Temat: Sklep Filatelistyczny

Witam
Czy jest gdzieś w jaśle sklep filatelistyczny?
Bądź jakiś inny w, którym młóciłbym kupić klaser?


w księgarniach powinny być klasery albo w sklepach papierniczych np obok zamexu chyba są



Temat: Gdzie można dostać klaser ??
Sam tak nie próbowałem, ale przypuszczam że dostaniesz klaser w jednym z filatelistycznych sklepów internetowych. Zobacz do naszej sekcji "Linki", tam jest pare sklepów w których możesz poszukać. Jeśli tam nie znajdziesz, daj znać, poszukamy gdzie indziej.




Temat: Sklep Filatelistyczny
Witam
Czy jest gdzieś w jaśle sklep filatelistyczny?
Bądź jakiś inny w, którym młóciłbym kupić klaser?



Temat: To czy tamto..
filatelistyka bo mozna ladnie poukladac w klaserze a z monetami to ciezko

gulon czy piewot?




Temat: Sklep numizmatyczny w Łodzi
Na rogu Sienkiewicza i Traugutta jest sklep filatelistyczny, chociaż można tam dostać klasery, karty na holdery itp.
Wniosek taki, że kapsle jak i inne akcesoria numizmatyczne najlepiej chyba kupić na allegro.



Temat: Filatelistyka
czy ktos kiedys zbierał badz zbiera znaczki ?

Ja kiedys posiadlem kolekcje fajnych znaczkow , do tej pory gdzies w klaserach mam

moze kiedys beda cenne



Temat: koperty pierwszego dnia obiegu
Są specjalne klasery na koperty FDC. Proszę popytać w sklepach filatelistycznych.




Temat: Niewszyscy jeszcze odkryci :-)
znaczkami??? tez uwielbiasz filatelistyke?? prosze powiedz ze tak mam 13 klaserów:D



Temat: Gdzie >filatelistyka<?
Witam,

    pare dni temu znalazłem stary klaser ze znaczkami
    gdzie lub kto we wrocławiu skupuje takie rzeczy?

pozdrawiam
Sebastian





Temat: pytanie
siema.mam pytanko,a mianowicie mam w posiadaniu dwa klasery znaczków.byłem z tym w sklepach filatelistycznych,ale powiedzieli mi że tego nie skupują.mam ich sporo i polskie i zagraniczne.gdzie to moge sprzedać??dzięki pozdro



Temat: Filatelistyka
lubicie zbierac znaczki?????
ja dopelniam w kolekcji 40-stronowy klaser
1 mam dopelniony ma 60 stron




Temat: Chorzowskie znaczki
Chorzów w klaserze

Kosztuje 3,55 zł, tyle co list polecony.
Tak jak na wersji z ‘66 roku widnieje na nim rysunek Planetarium Śląskiego.
Chorzowski znaczek pocztowy z okazji 750-lecia ukazał się w specjalnej edycji.
Nie obyło się jednak bez problemów, z których największym był czas. Cykl wydania znaczka trwa zwykle trzy lata. Minister ds. pocztowych musi wydać odpowiednie zarządzenie, druk musi być uwzględniony w planach na następny rok. Ponieważ tyle czasu nie było, prezydent miasta i chorzowscy posłowie napisali pismo do ministra transportu i budownictwa Jerzego Polaczka, odpowiedzialnego za sprawy pocztowe, by przyspieszyć proces wydawania.

- Jeśli nie dałoby się już wydrukować znaczków okolicznościowych, takich jak miał Kraków, chcieliśmy wykorzystać krajową rezerwę, znaczków obiegowych z serii "Miast Polskich". I ta opcja okazała się dla nas wyjściem z sytuacji - opowiada Henryk Monkos, prezes oddziału chorzowskiego Polskiego Związku Filatelistów i członek Komitetu Obchodów Jubileuszu naszego miasta.

Znaczkowi przyznano wysoki nominał - 3.55 zł, czyli tyle, ile musimy zapłacić za list polecony. Za najlepszy symbol Chorzowa po raz kolejny, czyli tak jak w 1966 roku, zostało uznane Planetarium Śląskie.

- Szkoda, że w projekt znaczka nie zostali zaangażowani filateliści - żałuje Monkos, którego zdaniem ikoną miasta jest obecnie kopuła z budynku głównego oddziału poczty, która znajduje się też w materiałach promocyjnych Chorzowa.

Obecnie znaczek jest dostępny w całym kraju. Tym samym jest doskonałym produktem promującym miasto, zwłaszcza wśród filatelistów.

Kolekcjonerów znaczków jest wciąż niemało. Henryk Monkos filatelistyką zajął się, gdy miał 6 lat, wtedy dostał od ojca klaser pełen znaczków. Hitami ‘59 roku były cykle "Przyjaźń polsko-chińska".

- Najważniejsze, by złapać bakcyla w młodym wieku, kiedy jest się na to najbardziej podatnym - mówi chorzowski kolekcjoner. Jego zbiór liczy aktualnie kilkanaście milionów sztuk. Dokładnie sam nie wie, ile, bo nie ilość się liczy.

Wytrawni filateliści skupiają się na swojej specjalizacji. Dziedziną Monkosa jest pierwsze powojenne wydanie "Wodzów" z 1944 roku. Traugutt - mówią na niego koledzy po fachu, bo na bazie jednego znaczka z podobizną Romualda Traugutta stworzył całą ekspozycję: był Traugutt z niecodziennym kolorem nadruku, Traugutt z nową ceną i nawet Traugutt z dwoma cenami. Jego specjalnością jest też badanie autentyczności znaczków po ‘44 roku, bo fałszerze chętnie je podrabiali.

Alina Szastok - POLSKA Dziennik Zachodni

A ja myślałam,że go wydano extra z okazji obchodów.... a to tylko wznowienie sprzed 41 lat....



Temat: wycena monet
jak już sie bawicie w wycenianie to może pomożecie...

Posiadam klaser ze znaczkami. Klaser jest czerwony, napisane jest na nim "ZNACZKI POCZTOWE POLSKI LUDOWEJ 1980-1981" We wnątrz widnieje napis "Wykonano na zlecenie RSW "Prasa-Ksiązka-Ruch" Przedsiębiorstwo Filatelistyczne Warszawa ul. Barbary 4 w Zakładach Fotopoligraficznych w Rudzie Śląskiej. Wydanie I. Nakład 30.000+26 egz. Tom XIV Format b-5. Objętość 24 str Zam 160/85..."
Co do znaczków, to są całe kolekcje, serie czy tam komplety, nie wiem jak to się mowi. Postaram się opisać kazdą kolekcje, moze znajdzie się jakiś znawca:
3 str - 150lecie Stadniny koni w Sierakowie
4 str - Igrzyska XXII Olimpiady - Moskwa 1980
5 str - Zjazdy PZPR (Na jednym widnieje data 1905)
6 str - Wyprawy
7 str - Jakieś Grzyby (najwyższa wartość znaczka z tej kolekcji -10,50zł.
8 str - Z tradycji Szkolnictwa Morskiego.
9 str - dzien znaczka + jakieś kwiaty, cała seria.
10 str - 30 lat polskiego związku filatelistów - 4 znaczki razem spięte, Znaczki Dopłaty(cała seria)
11 str - Jakieś dorozki.
12 - 100 rocznica Urodzin P.Picassa - 4 znaczki złączone. wartość - 16.80 + 4zł
13 str - Jakies Balony - wartośc łączna znaczków - 35zł
14 str - jakies szklanki, 15str- strzelby, jakies zubry(5 znaczków w jednym pasku, kazdy po 6.50. 16str nie wiem... 18 str - Kolekcja STARY TEATR KRAKÓW 19str - jakies kwiaty, 20 str - jakieś ryby z pieczątkami
na uwage zasluguje moim zdaniem kolekcja kwiatów z pięczątką SCOTLAND wqartość największa znaczka z tej kolekcji to 50P cokolwiek to oznacza... dalej jakas kolekcja znaczkow arabskich? na ostatniej stronie kolekcja z Janem Pawłem II ( znaczki po 8.40, 1,50 i 50zl.

CZy ktoś z Was wie ile to wszystko jest warte?



Temat: Troche moich znaczków
sorry ale masz to pierwsze - makulatura. Wygląda mi to na połączenie dwóch zbiorków - prawdopodobnie Twojego taty lub kogoś starszego w rodzinie, po czym było to kontynuowane w latach 90-tych, dokładając znaczki pewnie z jakiś tanich pakietów tematycznych. Tak przypuszczam, bo wygląda to podobnie jak kiedyś mój zbiorek :p. Na pocieszenie Ci napiszę że ten sam zestaw samochodzików z Gwinei Bissau wraz z innymi udało mi się sprzedać za około 10 PLN na Allegro (było tego gdzieś kilkadziesiąt sztuk). Ale poważnych pozycji nie widzę. Polskie znaczki każdy ma, więc mało jest chętnych. Podobnie z socjalistycznymi walorami, których u nas było kiedyś napęczek. Nikaragua to taki mały odpowiednik Węgier w Ameryce Łacińskiej, wydaje dużo znaczków ponad z przeznaczeniem na handel filatelistyczny. Kiedyś miałem tego kilkaset sztuk, część przekazałem młodszej siostrze, część sprzedałem bo przelewało mi się to w klaserach. Zostawiłem sobie tylko małego kancera z 1898, z nadzieją że go kiedyś zidentyfikuję w wolnej chwili. Co do Zjednoczonych Emiratów Arabskich to zacytuję astarona: "na poważnie nikt tego nie zbiera". To znaczki wydawane przez poszczególne emiraty na handel filatelitystyczny i właściwie potraktuj to jako kolorowe naklejki dla początkujących zbieraczy. Wrzuciłbym też do tego worka znaczki wydane z okazji królewskiego wesela. Podejrzewam też, że conajmniej 1/4 zbioru przedstawionego na skanach to podróbki.
Jeśli nie chcesz tego nikomu przekazać w rodzinie [czytaj młodszemu rodzeństwu jeśli Bozia dała ] to porób tematyczne pakieciki i sprzedaj na motoryzacji na Allegro (ale pod działem filatelistyka, w częściach zamiennych będzie ciężko ;P).
Na Twoim miejscu gdybym miał jeszcze interesa, zawęziłbym obszar zainteresowania do konkretnego tematu np. samochody w XX-leciu międzywojennym (czy coś w tym stylu), przesegrowałbym zbiorek i zacząłbym się w nim specjalizować.
Ale oczywiście ostateczna decyzja należy do Ciebie.
Mam nadzieję, że choć trochę mogłem Ci pomóc.
3maj się.




Temat: CIEKAWOSTKI
aktualizacja: wtorek, 16 stycznia 2007 godz. 12:14

Aromatyczny znaczek na Rok Świni

Rarytasem, zapewne nie tylko dla filatelistów, z pewnością stanie się wydana w Chinach z okazji Nowego Roku Księżycowego seria znaczków pocztowych o zapachu i smaku popularnego dania & wieprzowiny w sosie słodko-kwaśnym.


Nietypowe znaczki będą ozdobą niejednego klasera (fot. arch.)

Rozpoczynający się - zgodnie z kalendarzem księżycowym - 18 lutego nowy rok będzie bowiem Rokiem Świni, jednego z dwunastu zwierząt zodiakalnych w Chinach. Dobiegający obecnie końca rok to Rok Psa.

Potarcie wydawanego z okazji Roku Świni znaczka uwalnia zapach tej pochodzącej z południa Chin potrawy - po polizaniu odwrotnej strony znaczka można poczuć smak tego popularnego dania.

Chińscy projektanci nie byli pierwszymi, jacy wpadli na podobny pomysł; znaczki o zapachu eukaliptusa wydano jeszcze w 2001 r., w Wielkiej Brytanii, a później znaczki o smaku i zapachu czekolady - w Szwajcarii.

W pomysłowości projektantów znaczków pocztowych w Pekinie chcą przebić w Hongkongu - tu z okazji Roku Świni wydany zostanie znaczek, na którym kolorowa zalotna świnka żegna swego zodiakalnego poprzednika - psa. Ramka znaczków ma zostać wykonana z 24-karatowego złota i srebra.

Na inny pomysł wpadli natomiast naukowcy z zespołu badawczego Północno-Wschodniego Uniwersytetu Rolniczego w Harbinie, gdzie z okazji Nowego Roku zdołano wyhodować trzy transgeniczne świnki, które częściowo świecą fluoryzującym, zielonym światłem. By uzyskać tego rodzaju efekt, użyto materiału genetycznego pobranego od meduz.

http://tvp.pl/132,20070116446431.strona




Temat: Hobby
Hobby? Nie posiadam. Żadnego, wcale a wcale. Mam kilka uzależnień, kilka zainteresowań i zajęć zajmujących mi sporo czasu, ale żadne z nich na miano hobby nie zasługuje. No, ale skoro nie mam co potrzeba to dam co mam.

Czytanie/pisanie - zajęcia wymienne następujące po sobie, czasem nawet równocześnie. Czytoholiczka nałogowa ze mnie, książkomaniaczka, lubująca ponad wszystko fantastykę, ale nie gardząca też wszystkim innym. Poza romansami(naczytałam się jako dziecko zbyt wielu babcinych Harlequinów, żeby teraz trawić takie twory) i "literatórą młodzierzową" w której romansów tyle ile błędów czytam to co mi się spodoba i kiedy ceniony autor i niemniej ceniony tytuł mi nie podchodzi nie tknę choćby palcem(patrz: W pustyni i w puszczy). Piszę dlatego bo lubię i dlatego że chcę. Lubię pisać dlatego że chce, a chcę dlatego że lubię to robić. I umiem. Tak przynajmniej mówią niektórzy, w co na wszelki wypadek nie wątpię. Największym moim pisarskim osiągnięciem jest to że nie mam osiągnięć. Ot i wszystko.

Mitologia słowiańska - zaczęło się od niewinnego sprawdzania w internecie wiadomości o Perunie. Kończy się na wyrysowaniu czegoś w rodzaju drzewa genealogicznego bogów słowiańskich, szkiców Światowita(lub Światowida, jak kto woli), jeżdżeniem przeszło czterdzieści kilometrów żeby wypożyczyć książkę o kulturze słwowiańskiej i tym podobnych.

Krytykowanie - jeśli można to w tej kategorii umieścić. To mój sposób na dowartościowanie. W zasadzie krytyka konstruktywna, ale zakrapiana coś co niektórzy zwią "chamstwem", ale ja po prostu mówię że moje krytyki są ostre. Mogę się odstresować w ten sposób, co zresztą często robię.

Obserwowanie ludzi - a raczej badanie ich reakcji na różne sprawy. Praktykuję to co dzień zachowując się w stosunku do niektórych oschle, do innych znowu przymilnie. Reakcje sa jak najbardziej warte poświęceń.

I to by chyba było na tyle. Żadncyh innych nie przewiduje. Kiedyś zbeirałam znaczki, ale skończyło się na jedym klaserze ze znaczkami z Mongolii, Chin, Japonii, i jeszcze jakiś tamtych azjatyckich krajów - przysłanych mi częściowo przez moją ciotkę(Chiny, Japonia), a częściowo przez Towarzystwo Przyjaciół Filatelistów(cała reszta). Zbierałam też kamienie(khm... powiedzmy że było to jednorazowe przyniesienie całej reklamówki kamyczków podwędzonych spod kościoła gdzie były na ścieżce rozsypane). Od niedawna kolekcjonerka książek.

Pika




Temat: tvn 24 temat o monetach
Witam wszystkich forumowiczów,
Od pewnego czasu obserwuje i nie ukrywam od poł roku intensywnie zaczynam uczestniczyć także w kształtowaniu się nowej fali polskiej filatelistyki.
Nie wiem czy wiecie ale za oceanem umarło w zeszłym roku dwoch wielkich nestorów polskiej filatelistyki i ich kolekcje NATYCHMIAST ZOSTAŁY rozkupione przez handlarzy z walizkami pieniędzy, którzy błyskawicznie wykupili całość kolekcji. Tylko te kolekcje były wartości 500 - 600tys $
Obseruje co dzieje sie za oceanem,a tam nagle aukcje i licytacje znaczków zaczynają siegac cen ze złotych lat filatelistyki. Co ciekawe właśnie w erze cyfrowej te "male kawąłki papieru" zaczynają znów nabierać wielkiego znaczenia, i coraz więcej bardzo bogatych inwestorów w USA zaczyna cześć portfela ładować w znaczki.
Mowa tu o niekwestionowanym guru z Wall Street ktory nazywa sie Bill Gross.
Dziennik New York Times nazwał go najbardziej prominentnym inwestorem na rynku obligacji w całym kraju. Obecnie jest menadżerem Pacific Investment Management's Total Return, który jest największym na świecie funduszem obligacji i piątym na świecie otwartym funduszem inwestycyjnym. Zarządza także kilkoma innymi pomniejszymi funduszami inwestycyjnymi. Gross jest także namiętnym filatelistą, sam szacuje że na budowanie swojej kolekcji wydał prawie 100 mln dolarów. W listopadzie 2005 Bill Gross został drugim w historii po Robercie Zoellnerze człowiekiem, który zebrał kompletną kolekcję znaczków USA z XIX wieku. Aby tego dokonać, w październiku 2005 nabył za 2,97 mln dolarów kawałek arkusza z marginesem, z rarytasem Inverted Jenny. Z nowym nabytkiem poszedł do Donalda Sundmana z Mystic Stamp Company, który zamienił na inny rarytas, jedno centówkę “Z Grill” z 1868 roku, która do dzisiaj zachowała się jedynie w dwóch egzemplarzach.
11 czerwca 2007 świat finansowy obiegła wiadomość o aukcji zorganizowanej przez Sherves Philatelic Galleries Inc., jaka miała miejsce na Manhatanie. Na tejże aukcji, Bill Gross sprzedał wczesne znaczki brytyjskie, z podobiznami Królowej Wiktorii za 10,5 miliona dolarów. o 7 latach znaczki przyniosły więc profit sięgający 400%, czyli znacznie więcej niż np. w tym czasie urosły giełdowe indeksy. Włodarze domu aukcyjnego jak i sam Gross wyceniali znaczki na 4 do 5 mln dolarów, wszystko wskazuje więc na to, że rynek rzadkich znaczków rośnie w siłę.
To co się stało może być punktem zwrotnym, a inwestowanie w rzadkie znaczki może stać się niedługo tak popularne jak inwestowanie w uznaną sztukę. To, że znaczki są dziełami sztuki, wie każdy filatelista, nie wiedzą tego jednak ludzie nie zarażeni bakcylem kolekcjonerstwa. Na rynku obligacji Bill Gross ma pozycję niepodważalnego guru, każde jego zdanie jest dokładnie analizowane, każdy kto gra na tym rynku, stara się wczuć w to co myśli i gdzie lokuje kapitał Bill. Jeśli wśród inwestorów z Wall Street powstanie moda na inwestycje w znaczki, niedługo zobaczymy kolejne rekordy bite na aukcjach filatelistycznych.

A polskie allegro? Prosze bardzo - ewidentnie od roku inwestorzy Bo RACZEJ INACZEJ ICH NEI NAZWIESZ ZE WZGLĘDU NA SUMY JAKIE WYDAJA - skupują wszystko co wiąże się z polska tzw. międzywojenna, pierwszymi polskimi znaczkami i okresem do 1945 roku. Ostatnio od poł roku jest coraz więcej szaleństwa na tzw. wczesny PRL - czyli do roku 56 - bo potem nakłady znaczków poszły w miliony i stały sie nic nie warta makulatura.
Przykłady - wystarczy wejść na spis aukcji i popatrzeć na sumy...
Mnei ostatnio zadziwił klaser z okresu międzywojennego z blokami ktory poszedł za ponad 10.000 PLN - http://www.allegro.pl/item289241253_stara_polska_album_z_blokami_12f_.html

TAK wiec wydaje mi sie ze wiem co bedzie dalej:)
pozdrawiam



Temat: PRosze o wycene, spora kolekcja znaczkow :)
Posiadam wiele innych znaczkow. m.in:
-sokoły, Ptaki łowne, konie, inne ptaki, koty, psy, dzikie kaczki, zwierzeta chronione-wilk, arabskie znaczki ze zwierzetami, ptaki lesne, piekne kolorowe serie ze zwierzetami z Republique du Burundi, motyle, lemury 'repoblika demokratika malagasy' paositra 1990, zwierzyna łowna, łowiectwo, motyle 1967, ptactwo i zwierzyna łowna 1986, ginące zwierzęta, ryby 1979, ryby egzotyczne 1967, rosyjskie znaczki ze zwierzetami 1988-89, Sahara Espańa 1957-64, Nixaragua correos 1988, chronione zwierzeta futerkowe, węże, arabskie owady, zwierzeta lesne 1965, kwiaty 1965, zwierzeta prehistoryczne, kwiaty krzewow, historia latinoamericana, cubacorreos flores 1986, basnie 1987, bajki, dzwonnik z noterdam, Grenada Grenadines bambi, sierra leone space ark fantasy, mickey, aleksander gieremski 'żydówka z cytrynami', wojciech weiss 'manifest', stanisław wyspiański 'portret elizy pareńskiej', zygmunt waliszewski 'ucztaII', V zjazd pzpr, XXVlecie ludowego wojska polskiego, 75lat ruchu filatelistycznego w polsce dzien znaczka 1968, mistrzostwa świata w klasie finn 1965, kwiaty 1965, międzynarodowe lata spokojnego słońca, tokio 1964 olimpiada, XXXV miedzynarodowe targi przemyslu, mistrzostwa świata w piłce nożnej, VIII mistrzostwa europy, satelity, konie, olimpiada, 50 lecie wielkiej socjalistycznej rewolucji pazdziernikowej, kwiaty, europejskie malarstwo w muzeach polskich, tokio 1964, USAirmail 31c, dawne samochody i motocykle, meksyk 1968, XIX miedzynarodowy kongres igrodniczy, XI szybowcowe mistrzostwa swiata leszno 1968, VI zjazd pzpr, niecaly klaser 'znaczki pocztowe polski ludowej - znaczki pocztowe prl' 1980-1981, kobieta w malarstwie polskikm, zoo-warszawa, XIII mistrzostwa europy w koszykowce mezczyzn, poczta lotnicza, IX zimowe igrzyska olimpijskie insbruck 1964, stroje polskie.

oraz wiele innych znaczków pojedyńczych, bardzo starych i troche nowszych z wielu miejsc świata oraz polski.

Bloczki:
Eksperymentalny lor "Apollo" - "Sojuz" 1975, 100 rocznica urodzin P. Picassa 1981, Światowa wystawa filatelistyczna "italia '85" 35 lat polskiego zwiazku filatelistycznego, XXV-lecie FSO, muzeum poczty i telekomunikacji we wrocławiu 1921-1956-1986, światowa wystawa filatelistyczna 'exposition philatelique moniale "polska '73" poznań ' 500lecie urodzin mikołaja kopernika, pierwszy polak w kosmosie interkosmos 1978, XI zimowe igrzyska olimpijskie 1972, igrzyska XX olimpiady monachium 1972, światowa wystawa filatelistyczna 1978 Jan Żiżka fragment obrazu Jana Matejki 'bitwa pod grunwaldem', XXX lat badania kosmosu, międzynarodowa wystawa filatelistyczna Sochilex IV katowice 1974, pierwszy polak w kosmosie 1978 interkosmos, światowa wystawa filatelistyczna stockholmia 1986, mistrzostwa świata w klasie finn 1965, siedem wieków warszawy, 600 lat obecnosci obrazu jasnogorskiego, europejskie malarstwo w muzeach polskich antoine watteau i abraham hondius, apel olimpijski 1967, VII mistrzostwa europy budapeszt 1966, europejskie wystawy filatelistyczne, kraków stare miasto 1931, ogolnopolska wystawa filatelistyczna torun 1983, III wizyta papiera Jana Pawła II w polsce, montyreal 76, miedzynarodowe zawody samolotow turystycznych, VI mistrzostwa świata w żeglarstwie lodowym, miedzynarodowa wystawa filatelistyczna 'socphilex 84' wroclaw, za wolnosc nasza - for your freedom and ours, srebrny medal reprezentacji polski 1974, 60 rocznica rowolucji pazdziernikowej, igrzyska XXIII olimpiady los angeles 1974, 300 rocznica odsieczy wiedenskiej, zjednoczenie ruchu mlodziezowego 30-lecie.

Jaka sume mozna dostac za wszystkie te znaczki? jesli jest ktos zainteresowany kupnem ktorychkolwiek to prosze pisac:) pozdrawiam;*




Temat: Autentyczny mail od sprzedawcy :)
Gwoli wprowadzenia: kupiłem album ze znaczkami obiegowymi (większość pójdzie na przesyłki) aczkolwiek kolekcjonerskimi. Jako, że zbieram co ciekawsze egzemplarze kasowane poprosiłem owego sprzedawcę o naklejenie znaczków z albumu lub ewentualnie gdyby znalazł na poczcie.... A teraz jego sprawozdanie z wyprawy na pocztę

Panie Zbyszku,
no bardzo mi przykro, ale ta nasza poczta to jakas chora instytucja. A bylo to tak: wchodze, 5 minut czyham, az ktoras z tych leniwie snujacych sie panienek ( te, ktore pracowaly faktycznie mialy tlum klientow, wiec nawet nie do nich nie podchodzilem, bo by mnie lud pracujacy wywiozl na taczkach,a pewnie bardziej na kopniakach, choc chcialem tylko zasiegnac informacji) w koncu da sie zawolac do nieczynnego okienka. Udalo sie! Podchodzi jedna z mina - przepraszam - srajacego kota na pustyni. Grzecznie tlumacze, ze chcialem koledze filateliscie wyswiadczyc przysluge i ostemplowac znaczki z 1999, czy 2000 roku na liscie i czy to mozliwe. Wzrok tepy, jak brzytwa z czasow cara Mikolaja, zatem naprowadzam panienke i mowie, ze po jakims czasie chyba wycofuje sie znaczki z obiegu i czy nie padne ofiara tego dziwnego procederu ( bo ja naprawde nie rozumiem, place za znaczki, to nawet po 10 latach, jak sie nominal zgadza z cennikiem, to powinno dzialac, pieniadze ode mnie wzieli, prawda?). Widze, ze kanaliki mozgowe panienki rozszerzaja i sie i z ulga mowi: tak, tak, ten list wroci do pana, tak nie mozna, one sa juz niewazne. No nic, dziekuje panience, choc nie wiem za co i ide ogladac witryne z walorami filatelitycznymi w poszukiwaniu ciekawszych znaczkow dla Pana. Wszystko szare bure i ponure, jak pisalem. Tam sie nic nie zmienia. No ale przytykam nos do szyby, patrze i cos kojarze, ze taka serie, to ja widzialem w tym klaserze, ktory Panu mam wyslac. Jakies dworki polskie, czy cos w ten desen. Wytrzeszczam te oczy i widze, ze jak wol stoi na znaczku PWPW 1999. No to jak to, Radio Maryja, czy Telewizor Polski sa be, a dworki juz sa ok? Macham do panienki zza szyby,wymachuje jak Kaszpirowski na swoim seansie uzdrowicielskim, ale panienka udaje, ze deszcz pada i wymyka sie na zaplecze. Postalem jeszcze ze 3 minuty w nadziei, ze moze inna bedzie sklonna wyjasnic ten fenomen, ale one tam wszystkie sa strasznie zajete chodzeniem w te i z powrotem, jak w czasie kryzysu w latach 30. - kopiemy rowy i zasypujemy, aby ozywic gospodarke. No dobrze, widac tak trzeba reanimowac Poczte Polska. Swoja traume przeboleje, ale przykro mi, ze nie udalo mi sie Panu tego zalatwic. Jutro rano wysylam przez zone od Niej z pracy (uwaga, prosze sie nie przestraszyc, bedzie przesylka z jakiegos Sadu Arbitrazowego:), ja w ciagu dwoch dni nie przezyje kolejnej wizyty w tej instytucji. Na pocieszenie, doloze Panu jakis bonus filatelistyczny, ktory gdzies sie tam zaplatal. Chyba bedzie Pan zadowolony, a jak nie, to wysle Pan ow bonus na liscie do Sw. Mikolaja, tam chyba poczta nie posredniczy.
pozdrowienia
---

i dla takich osób warto się starać



Temat: [hist][long] Skórcz - Historia
http://smetowo.kociewiak.pl/Artykul76-mode=thread-order0-threshold0.html

Osiedle kolejowe

Osiedle kolejowe. Ludzie wspominają czasy świetności kolei. I patrzą, co się z
tą świetnością dzisiaj dzieje.

Osiedle przed wiaduktem kolejowym, składające się z kilku starych budynków z
czerwonej cegły, zwanej we wsi blokami, zamieszkiwali zawsze sami kolejarze.
Jest tak nadal, tylko że wielu z nich znajduje się już na emeryturze. Dziś w
słoneczne wrześniowe popołudnie kilku wygrzewa się na ławeczkach przed blokami.

Ciężka jazda
Hubert Kirszeinstein rozpoczął pracę na kolei zaraz po wojnie. Na PKP
przepracował 37 lat 4 miesiące i 17 dni (to ma zakodowane w pamięci na amen). W
maju 1984 r. był zmuszony przejść na rentę ze względu na stan zdrowia. &#8211; To
praca przyczyniła się do mojego reumatyzmu. Wie pani, te raptowne zmiany
temperatury i wielkie przeciągi... Na pierwszej komisji otrzymałem I grupę
inwalidzką. Chciałem jeździć do emerytury, ale Bozia inaczej pokierowała...
Pan Hubert od 1954 r. prowadził parowóz. Pracował za słabe wynagrodzenie. &#8211; To
była ciężka jazda. Miałem &#8220;turnusową&#8221; służbę. Mogliśmy pracować do 12 godzin,
ale nie dłużej jak 3 noce. Jeździłem po całej Polsce: Tczew, Chojnice, Toruń,
Piła, Inowrocław... To wielka odpowiedzialność prowadzić pociąg. Do kieliszka
nie było kiedy i jak. Przed służbą broń Boże. Od lat odczuwam chorobę. Dużo
pieniędzy wydaję na leki. Jest mi ciężko, ale pcham się jak inni do przodu.

Z wszystkim do tyłu
- Hubert, my do przodu nie idziemy. Z wszystkim do tyłu &#8211; wtrąca sąsiad, także
emerytowany kolejarz Henryk Nitza. I dodaje: - Nigdy nie było tyle zniszczeń co
teraz. Myśmy na te wszystkie inwestycje zapracowali, a młodzi teraz dewastują,
kradną. Jeden wielki wandalizm. Kradną barierki, szyny kolejowe, sprzedają na
złom. To wina rządu. Pracy nie ma, to kradną. Albo te tory porośnięte
chwastami. Dewastacja naszych osiągnięć, naszej ciężkiej pracy.
Henryk Nitza z zawodu jest stoczniowcem, ale większość swojego zawodowego życia
poświęcił kolei. Swoją pracę rozpoczął w wagonowni w Zajączkowie Tczewskim na
stanowisku rzemieślnika. A później pracował na różnych stanowiskach &#8211; majstra,
instruktora nauki zawodu i kierownika robót sekcji drogowej w Smętowie. W
latach 1981 &#8211; 1994 pełnił funkcję kierownika warsztatów szkolnych w Zespole
Szkół Kolejowych w Tczewie. Pan Henryk najprzyjemniej wspomina pracę w szkole.
Za największy swój sukces uważa modernizację warsztatów szkolnych. &#8211; Jak mi
przykro, kiedy widzę, że już nie funkcjonują. Wiem, że grozi im taki sam los,
jak innych obiektów kolejowych, które najpierw zostały tylko opuszczone:
Samochodówki w Tczewie przy ulicy Warsztatowej, Ekspedycji Kolejowej w Tczewie,
Sekcji Drogowej w Smętowie i wielu innych. To boli. Nam nasze pensje zaniżali,
bo wszystko szło na modernizację, a dziś jest to dewastowane. Wystarczy
popatrzeć na słupy sieci trakcyjnej. Nikt nie konserwuje, zżera je rdza.

Czekamy na sprywatyzowanie
- Nasze domy mieszkalne przy obecnej gospodarce też niszczeją. Absolutnie nikt
się nimi nie interesuje. Dla przykładu &#8211; W marcu na budynku przy Kolejowej 4
została zerwana na dachu eternitowa płyta i mimo kilkunastu monitów nikt się
tym nie zainteresował. Podobne przykłady można mnożyć. Administracja, której
podlegają te budynki, nie robi sobie z naszych uwag absolutnie nic. Wszyscy
mieszkańcy czekają na ich sprywatyzowanie. Każdy boi się teraz wkładać
pieniądze w remonty, skoro to nie jego. Te budynki zostały postawione 100 lat
temu i nikt do tej pory nie pomyślał, żeby położyć tu skromny chodnik. Podczas
roztopów toniemy w błocie. Jest prawdziwe bagienko. W piwnicach też woda. Jedno
wielkie bałaganiarstwo.
Odpoczywam pracując?
Emerytowany górnik hoduje gołębie lub króliki. A co robi emerytowany kolejarz?
Henryk Nitza ma różnorodne zainteresowania. Jego pasją jest pszczelarstwo. Ma 4
ule, pszczółkom poświęca dużo czasu. Drugim konik - wędkarstwo. Kij moczy w
Jeziorze Rakowieckim. Na trzecim miejscu znajduje się grzybobranie. Przeczesuje
lasy pomiędzy Majewem a Smętowem. I hobby z zupełnie z innej &#8220;bajki&#8221; -
filatelistyka. Znaczki zajmują 15 klaserów. Wnuki podpatrują dziadka i też
zaczynają się tym wszystkim interesować. &#8211; Uczestniczymy w konkursach wiedzy
wędkarskiej i ekologicznej organizowanej przez Zarząd Okręgu PZW w Gdańsku.
Jestem w kole wiceprezesem, poza tym członkiem Koła Emerytów i Rencistów. Cały
czas pracuję. Może właśnie w ten sposób odpoczywam?

Dziedziczne kolejarstwo
Jadwiga Lisewska pracowała na kolei jako sprzątaczka wagonów przeszło 20 lat,
później była stróżem w rejonie budynku. Przepracowała W PKP w sumie 35 lat.
Dziś ma 680 zł emerytury. Jak nie czuć się zawiedzioną? Pochodzi z rodziny
kolejarzy. Jej czterej synowie o innym zawodzie nawet nie pomyśleli. Jeden z
nich, Roman, w 1970 r. skończył Szkołę Zawodową w Tczewie. &#8211; Upodobanie miałem
chyba za dziadkiem, pomocnikiem maszynisty na parowozie. Kiedy byłem mały, to
biegłem na dworzec, na rampę do dziadka i wracałem cały usmolony. Dworzec
wyglądał inaczej, bawiliśmy się też inaczej. Niczego nie niszczyliśmy. Teraz to
jest prawdziwe barbarzyństwo. Pracuję jako rewident taboru kolejowego sekcji
pasażerskiej w Tczewie. Jak się pracuje? Choć jest demokracja, to warunki są
bardziej rygorystyczne. Zarobki też dużo gorsze. Jakbym porównał, to jest o
wiele gorzej. Mam 35 lat pracy, a zarabiam mało, a praca jest przecież ogromnie
odpowiedzialna. Pociąg wysłać w trasę... A niech się wykolei, to siedzę za
kratkami...
Tekst i foto Teresa Wódkowska
Zdjęcia
1. Hubert Kirszenstein i Henryk Nitza - emerytowani kolejarze.
2. Roman Lisewski z mamą Jadwigą.